„W blasku duszy – oblicza kobiecości pomiędzy światłem a kolorem” – relacja z wernisażu

W piątek, 6 marca 2026 r. w gościnnych przestrzeniach Lipskiego Centrum Kultury odbył się wernisaż malarstwa Iwony Piskorz.

Ten wieczór był czymś więcej niż tylko spotkaniem ze sztuką. Był to czas pełen emocji i refleksji, który połączył artystkę i wszystkich przybyłych gości w niecodziennym wydaniu.

Wśród obrazów rozświetlonych złotem, kolorem i subtelnym światłem można było zanurzyć się w opowieściach zapisanych na płótnie.

Twórczość artystki jest osobista i poruszająca. Jej obrazy opowiadają o sile, wrażliwości i wewnętrznym świetle. To oblicza kobiety, świadome, pełne emocji i symboliki. Często towarzyszą im skrzydła, znak nadziei, ochrony, wolności i lekkości. Złocenia i intensywne kolory nadają pracom wyjątkowej głębi, a jednocześnie wprowadzają odbiorcę sztuki w przestrzeń duchowości i refleksji.

Szczególnie inspirująca jest historia samej artystki. Choć przez 24 lata z oddaniem pracuje jako nauczycielka, swoją drogę malarską rozpoczęła dopiero w 2024 roku. Pasja dojrzewała w ciszy, by w odpowiednim momencie rozkwitnąć z niezwykłą siłą. W ciągu zaledwie dwóch lat powstało ponad osiemdziesiąt obrazów, a wiele z nich już znalazło swoich właścicieli.

Ten wieczór pokazał, że sztuka potrafi być oddechem i światłem. Dzisiejsze spotkanie z malarstwem Iwony Piskorz było opowieścią o odwadze, powrocie do siebie i odkrywaniu własnej drogi. I właśnie dlatego ta sztuka tak mocno poruszyła wszystkich obecnych.

Atmosfera podczas wernisażu była niezwykle ciepła i pełna życzliwości. Wspólne rozmowy, wzruszenia i chwile zatrzymania pomiędzy obrazami stworzyły przestrzeń prawdziwego spotkania ze sztuką i drugim człowiekiem.

Kierujemy ogromne podziękowania do artystki za podzielenie się swoją wrażliwością, historią i właśnie tymi obrazami. Dziękujemy także wszystkim gościom za obecność, dobre słowo i stworzenie tej pięknej atmosfery.

ZAPRASZAMY do odwiedzenia tej wyjątkowej wystawy w LCK i osobistego spotkania z obrazami, które zatrzymują na chwilę i pozwalają odnaleźć własne światło, nie tylko dla kobiet, a dla każdego kontemplującego sztukę… pomiędzy światłem a kolorem, a także emocją.